Promocje
ŹRÓDŁO  2 Tm. 2,3   CD
ŹRÓDŁO 2 Tm. 2,3 CD
49,99 zł 39,99 zł
szt.
SOUL SIDE STORY VOL. 1 Armia (Reedycja) CD
SOUL SIDE STORY VOL. 1 Armia (Reedycja) CD
29,99 zł 20,00 zł
szt.
DER PROZESS  Armia   CD
DER PROZESS Armia CD
32,50 zł 25,00 zł
szt.
TRIODANTE  Armia  CD
TRIODANTE Armia CD
29,99 zł 24,99 zł
szt.
MUZYCZNE WERSETY BIBLIJNE  no. 3
MUZYCZNE WERSETY BIBLIJNE no. 3
25,00 zł 20,00 zł
szt.
SOUL SIDE STORY VOL. 2 Armia (Reedycja) CD
SOUL SIDE STORY VOL. 2 Armia (Reedycja) CD
29,99 zł 20,00 zł
szt.
ARMIA DZIECI DZIECIOM  Armia Dzieci  CD
ARMIA DZIECI DZIECIOM Armia Dzieci CD
29,99 zł 24,99 zł
szt.
MAM POWÓD  Arci  CD
MAM POWÓD Arci CD
30,00 zł 24,00 zł
szt.
WYJĄTKOWY OSIOŁ  Arka Noego  CD
WYJĄTKOWY OSIOŁ Arka Noego CD
42,00 zł 32,00 zł
szt.
ODKRYWANIE KRÓLESTWA  (Myles Munroe)
ODKRYWANIE KRÓLESTWA (Myles Munroe)
28,00 zł 15,00 zł
szt.
Producenci
Zaloguj się
Nie pamiętasz hasła? Zarejestruj się

O MOCY BOGA tom I - V (sześć książek) (Św Tomasz z Akwinu)

o mocy BOGA.jpg
  • promocja
  • nowość
Dostępność: na wyczerpaniu
Wysyłka w: 24 godziny
Cena: 250,00 zł 300,00 zł 250.00
ilość szt.
dodaj do przechowalni

Opis

Seria dwujęzyczna.

 

TOM I  (426 STRON)

Kwestie dyskutowane O mocy Boga (De potentia Dei) św. Tomasza z Akwinu należą do najbardziej znaczących tekstów średniowiecznych. Są zapisem dysput, które odpowiadają we współczesnym systemie nauczania seminariom uniwersyteckim.
Kwestie powstały w dojrzałym okresie twórczości Akwinaty – po Summie przeciw poganom a bezpośrednio przed Summą teologii. Praca nad nimi stała się dla dominikańskiego mistrza okazją, by przemyśleć najważniejsze opcje doktrynalne, które zamierzał przyjąć w swej ostatniej i najsłynniejszej syntezie. Problematyka
De potentia koncentruje się na nauce o Bogu. Tomasz zajmuje się w swym dziele m.in.: Bożą wszechmocą, stworzeniem i rządami Boga nad światem, cudami, prostotą istoty boskiej, wreszcie teologią Trójcy.

 

TOM II  (2 KSIĄŻKI ŁĄCZNIE 724 STRONY)

ZESZYT I
(…) Chrześcijańska koncepcja stworzenia jako pewnego rodzaju holistyczna, przekraczająca granice jednej dyscypliny, wizja genezy świata od połowy XIX wieku stała się przedmiotem krytyki ze strony przyrodoznawstwa. Posiłkując się przede wszystkim teorią Darwina, wykazywano zasadniczą sprze-czność między stworzeniem świata a ewolucją jako dwoma konkurencyjnymi opisami jego powstania. W ostatnich latach, za sprawą Dawkinsa i Dennetta, dyskusja ta ponownie ożyła: w szczególności Dawkins krytykował wszelki kreacjonizm jako zmyślenie religii. Według niektórych lekiem na tę czka-wkę po dziewiętnastowiecznym scjentyzmie może być właśnie Tomaszowa koncepcja stworzenia. Współcześni zwolennicy kreacjonizmu wykorzystują nie tyle samą tezę o stworzeniu świata, ale szereg twierdzeń z nią związanych. Szczególnie ważna dla nich jest metodologia rozważań nad stworzeniem i wykazanie przy pomocy analizy zasady creatio ex nihilo, że teza kreacjonistyczna ma charakter metafizyczny i teologiczny, a nie przyrodoznawczy, toteż nie można jej krytykować ani nawet przeciwstawiać jej argumentów wychodzących od przesłanek formułowanych w biologii. Kto tak robi, przekształca biologię w metafizykę oraz teologię, co jest całkowitym nieporozumieniem, i przenosi w efekcie cały spór na linii ewolucja – stworzenie na płaszczyznę ideologiczną. (…)

(fragment Wstępu Mikołaja Olszewskiego)

ZESZYT II
Problem poruszony przez Tomasza z Akwinu związany jest
więc z fundamentalnym dla myśli chrześcijańskiej zagad-nieniem, a mianowicie stworzeniem świata. Zagadnienie to szczegółowo zostało omówione w kwestii trzeciej. Kwestia czwarta stanowi niejako jej dopełnienie. O ile jednak dziewiętnaście artykułów kwestii trzeciej koncentruje się przede wszystkim na mocy stwórczej Boga, o tyle – co widać już na podstawie tytułów – dwa artykuły kwestii czwartej dotyczą wyłącznie stworzenia materii.
Ze znaczenia tego tematu zdamy sobie sprawę wówczas, gdy
uzmysłowimy sobie, że chrześcijaństwo to nie tylko religia, ale także prefilozoficzna wizja rzeczywistości mająca swoją specyfikę, i względem pogańskiego antyku będąca całkowitym novum. Pojęcie stworzenia świata ex nihilo jest tego najlepszą egzemplifikacją.
Pytanie, czy świat został ukształtowany z pierwotnego amorficznego tworzywa koegzystującego odwiecznie z Bo-giem oraz czy ukształtowanie to nastąpiło momentalne, czy też odbywało się etapami, implicite zakłada takie kwestie jak wolność Boga, konieczność aktu stwórczego oraz związany
z nim emanacjonizm, tzn. pogląd, wedle którego wszystkie byty wyłoniły się z Boga.
Chrześcijaństwo odrzuciło przyjmowaną powszechnie przez filozofów starożytnych tezę, jakoby z niczego nic nie mogło powstać.
Bóg chrześcijan ma moc, by powołać do istnienia coś, czego nie ma. Czym innym jest stwarzanie, czym innym zaś tworzenie. To pierwsze nie zakłada żadnego substratu, to drugie taki substrat zakłada. Osobnym pytaniem było, czy najpierw Bóg stworzył materię, a następnie uformował z niej konkretne byty, czy też od razu je stworzył.

(fragment Wprowadzenia do kwestii IV Andrzeja I. Dumały)

 

TOM III  (680 STRON)

W tym punkcie rozważań dochodzimy do ich najciekawszego punktu, mianowicie konfrontacji przeświadczenia o wieczności Bożego aktu zachowywania świata z dogmatem głoszącym koniec świata. Te dwie idee są ze sobą potencjalnie w konflikcie – wydaje się, że najprostszym i intuicyjnie akceptowalnym wyjaśnieniem końca świata może być ustanie zachowywania go przez Boga. Ono zostało jednak wykluczone we wcześniejszych artykułach kwestii. Zatem w pozostałej partii kwestii Tomasz tłumaczy, co naprawdę znika wraz z końcem świata, a co jest również po nim podtrzymywane w istnieniu przez Boga. Kres rzeczywistości oznacza według Tomasza nie jej koniec w sensie absolutnym, ale istotne przekształcenie. Po końcu świata, który jest przede wszystkim przeniesieniem wszystkich bytów z czasu do wieczności, musi ustać to wszystko, co jest związane z przemianami, czasem, rodzeniem się i ginięciem (fieri). I tak się stanie, gdyż zjawiskiem wyznaczającym kres epoki stawania się będzie zatrzymanie się ruchu nieba i zanik powodowanych przez nie ruchów bytów świata podksiężycowego. Ustanie ruchu w naszym świecie ozna-cza rozpad wszystkich ciał złożonych z elementów na te elementy, które wraz z nieruchomym niebem i substancjami oddzielonymi stanowić będą świat stworzeń. Jedynym wyjątkiem, czyli jedyną mieszaniną, która trwać będzie w Apokaliptycznym (21, 1) nowym niebie i nowej ziemi, będą opisane w ostatnim (10) artykule kwestii ciała zmartwychwstałych ludzi.

(Fragment Wprowadzenia do kwestii V Mikołaja Olszewskiego)

 

TOM IV  (444 STRONY)

„Teizm klasyczny” – tak dość często określa się koncepcję natury Boga zbudowaną przez Ojców Kościoła, wzbogaconą przez mistrzów średniowiecza i żywo dyskutowaną w naszych czasach. Nie jest łatwo bliżej ją scharakteryzować, do jego twórców zalicza się wszak filozofów i teologów bardzo różniących się od siebie. Przedstawicielami „teizmu klasycznego” są równie dobrze św. Augustyn i św. Anzelm, jak św. Tomasz z Akwinu i bł. Jan Duns Szkot. Mimo wszystkich odmienności dzielących tych myślicieli można jednak wskazać na kilka wspólnych elementów ich koncepcji Absolutu. Zwolennicy „teizmu klasycznego” podkreślają niezmienność Boga, co może być szczególnie uderzające dla dzisiejszego czytelnika, przywykłego raczej do obserwowania tendencji odwrotnej. Poza tym łączą doskonałość z samo-wystarczalnością Stwórcy. W „teizmie klasycznym” Bóg nie stwarza świata po to, by udoskonalić siebie i osiągnąć wyższy stopień samoświadomości i wiedzy. „Teizm klasyczny” uważa także, że Bóg jest wieczny i choć sam nie podlega żadnym regułom upływu czasu, zdolny jest do sprawiania skutków w czasie. Lista znaków rozpoznawczych „teizmu klasycznego” byłaby niepełna, gdyby nie dodać do niej doktryny o prostocie Boga (simplicitas Dei). Zwolennicy „teizmu klasycznego”, szczególnie zaś uczniowie św. Tomasza z Akwinu, zgadzają się, że Bóg jest prosty (simplex), a zatem nie złożony z części. Co więcej, wielu zwolenników „teizmu klasycznego”, idąc za Akwinatą, sądzi, że to właśnie atrybut prostoty integruje całą naukę o Bogu. Bez przyjęcia nauki o prostocie Boga – twierdzą – nie da się pomyśleć „teizmu klasycznego” w ogóle.

(fragment Wprowadzenia do kwestii VII
Mateusza Przanowskiego OP)

 

TOM V  (496 STRON)

Dziewiąta kwestia w zbiorze kwestii dyskutowanych O mocy Boga św. Tomasza z Akwinu dotyczy w głównej mierze pojęcia „osoba” i­ sposobu stosowania go w myśleniu i mówieniu o Bogu. Wierzący, który z całego serca stara się kochać objawionego i objawiającego się Boga, może przez całe życie nie zadawać sobie pytań zawartych w tej kwestii, a mimo to w szczerej prostocie, poprawnie i dokładnie ujmować dyskutowane tutaj prawdy wiary. Z drugiej jednak strony zadanie pytań zawartych w tej kwestii i prze­śle­dzenie odpowiedzi Akwinaty może przynieść wierzącemu wiele nieuchwytnego dotychczas światła i sprawić subtelną radość, bo odkrywanie rozumności tajemnic wiary jest jedną z najszlachetniejszych i najbardziej uprzy­wi­le­jo­wa­nych pomocy w jednoczeniu się z żywym Bogiem. To­ma­szo­wy sposób przyjmowania Bożego objawienia sprawia, że wyrażenie „rozumność wiary” nie musi być oksymoronem –­ można wręcz powiedzieć, że usilne staranie o od­naj­dy­wa­nie rozumności wiary opartej na objawieniu jest dla Tomasza imperatywem. Atrakcyjność wyjaśnień Akwinaty polega również na tym, że rozważania o Bożym byciu kimś osobowym można analogicznie zastosować do myślenia o ludzkim byciu kimś osobowym, a więc do odkrywania własnej tożsamości, jak też do myślenia o byciu kimś osobowym każdego człowieka.

(fragment Wprowadzenia do kwestii IX Piotra Lichacza OP)

Dane techniczne

Format 125 x 200 mm
Ilość stron łącznie 2770 (6 książek)
Okładka twarda
Autor Tomasz z Akwinu

Opinie o produkcie (0)

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl